Kolejne dwie wygrane U15 2002B z LZS Błękitni Korytów i KS Partyzant Leszno

 20170418_130956

 

 Kolejne dwie wygrane U15 2002B z LZS Błękitni Korytów i KS Partyzant Leszno

18 kwietnia br. w nieco zimowej aurze Znicz Pruszków 2002B podejmował u siebie LZS Błękitni Korytów. Mecz przeniesiono z 29.04. Mecz zakończył się zwycięstwem Znicza 5:0. Na listę strzelców wpisali się Dawid Kobla (7’ asysta Maciek Chrzanowski), Janek Butkiewicz (14’) po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Hubert Śmigiera (35’ asysta Kuba Prusak), Bartek Bagrowski (50’ asysta Patryk Babski) oraz ponownie Dawid Kobla (65’ asysta Adam Bajerski).

22 kwietnia o g. 19 podejmowaliśmy ponownie na własnym boisku KS Partyzant Leszno. Pierwsza połowa to pokaz świetnej gry Znicza, mądrej z doskonałym rozgrywaniem piłki, pełnej dynamizmu i wyłącznie pod dyktando Gospodarzy. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 a bramki strzelali Maciek Chrzanowski (4’ asysta Damian Sułek) i Maja Piotr w 22’. Początek drugiej połowy nieco spokojniejszy ale tu z kolei pełnym profesjonalizmem wykazał się strzelec 3 bramki Maciek Chrzanowski w 37’ przy asyście Damiana Skłodowskiego (wielkie brawa). W 65’ na listę strzelców wpisał się Bartek Bagrowski a w 70’ Hubert Więckowski, który był nieco zaskoczony sytuacją (dośrodkowywał a piłka wpadła niespodziewanie do bramki)…oby więcej takich przypadków. Mecz zakończył się zwycięstwem Znicza 5:0.  Wiele dogodnych sytuacji nie wykorzystano ale jeszcze wiele kolejek przed nami (głowa do góry Michał!!! i inni Hubert, Bartek, Jakub…). Hubert Śmigiera i Piotrek Maj otrzymali w trakcie meczu kary indywidualne odpowiednio 3 i 1’ za niesportowe zachowanie (wyłączna decyzja sędziego z którą nie należy polemizować). Dodać można, że na początku meczu było nieco nerwowo. Sędzia przybył na mecz dosłownie w ostatniej minucie a przy okazji były kłopoty z opieką medyczną co spowodowało, że mecz rozpoczął się z lekkim przesunięciem…siła wyższa ale warto było marznąć-to był jak dotąd najlepszy mecz w wykonaniu zawodników Znicza. Przy okazji życzymy szybkiego powrotu do zdrowia Dawidowi Kobli (uraz „kostki”) oraz zawodnikowi Gości, który po niefortunnym kontakcie cielesnym z Piotrkiem Maj doznał rozcięcia łuku brwiowego niestety z kwalifikacją do szycia.

 

Zacznij dyskusję

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *