Wracamy z 3 punktami!

Wczorajsza niedziela obfitowała w niesamowite emocje. Zawodnicy Znicza, którzy podejmowali Górnik Łęczna po raz kolejny pokazali, że potrafią zostawić na murawie 100% swoich serc!

Znicz: 12. Piotr Misztal – 4. Marcin Bochenek, 5. Adrian Rybak, 6. Michał Wrześniewski, 16. Kacper Smoleń – 21. Paweł Tarnowski (70, 20. Marcin Stromecki), 14. Adrian Małachowski, 10. Maciej Machalski (77, 17. Bartłomiej Faliszewski), 2. Patryk Czarnowski, 19. Marcin Rackiewicz (73, 7. Arkadiusz Pyrka) – 9. Dariusz Zjawiński. 

Choć pierwsze minuty tuż po rozpoczęciu spotkania należały do naszych gości, to jednak żółto-czerwoni szybko przejęli „pałeczkę” i zdominowali przyjezdną drużynę. Strzały na bramkę były niemalże jeden po drugim, sam Dariusz Zjawiński mimo braku celności oddał ich kilka. Pierwsza bramka wpadła w 14′. Celny strzał oddał Paweł Tarnowski, który tym samym stał się bohaterem meczu. Znicz nie odpuszczał i do końca pierwszej połowy atakował coraz mocniej piłkarzy z Łęcznej. Po przerwie sytuacja wyglądała podobnie jak na początku spotkania. Górnik wyszedł wysoko, jednak nie przebił się przez skuteczną obronę bramkarza pruszkowskich – Piotra Misztala. W 64′ drugi gol dla Znicza – tym razem strzał samobójczy przeciwnika – Tomasza Midzierskiego. Po tym strzale goście się poddali, a żółto-czerwoni mogli sobie pozwolić na zabawę z piłką.

Więcej zdjęć z wczorajszego spotkania z Łęczną już w zakładce GALERIA na naszej stronie!

Kolejne spotkanie MKS rozegra na wyjeździe w Boguchwale ze Stalówką. Spotkanie 4 maja o godzinie 17:00.

Zacznij dyskusję

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *